Pół roku - kiedy to minęło ?

Przez dwa miesiące musiało się sporo wydarzyć, zwłaszcza w życiu malucha. Martynka ma skończone 6 miesięcy. Zastanawiam się wciąż dlaczego czas tak szybko gna przy dziecku ?
Mała jest bardzo rezolutna, wesoła i pogodna, a przy tym komunikatywna. Obserwuje, gaworzy na całego. Nawet podczas jedzenia ;) Upodobała sobie plucie czy ślinką, czy kaszką świeżo zjedzoną. Najgorsza opcja - obiadkiem. Wszystko wtedy ląduje na niej jak i na mamie ;) Ale dajemy radę. Mimo to ładnie zjada.

Wprowadziłam jej mięsko jak i gluten. Wszystko super toleruje. Zmianę mleka na mleko następne również.

W upały uwielbia się pluskać w baseniku, a podczas wieczornych kąpieli chlapać wodą na pół łazienki. I dziwię się wciąż, że ją piętki nie bolą od uderzania nimi. Kocha wodę widać. Zapisaliśmy się na basen dla niemowląt. Ciekawe jak będzie ? :)
Pełza ładnie, nawraca za usłyszanym głosem/dźwiękiem. Zaczyna unosić brzuszek by potem unieść pupkę.

Siedzi ale nie stabilnie. Najlepiej na kolanach czyiś. No i najlepsza dla niej pozycja to brzuszek i takie spędzanie czasu.
Ogólnie jest śmieszkiem niesamowitym. Daje radość każdego dnia.

Tydzień temu byliśmy na szczepieniu.
Nasze szczęście ważyło 8400g i miała 69cm. Mamy co nosić :)

No i z nowości jeszcze to od 23 czerwca jesteśmy małżeństwem. 
No i troszkę Martynki:










1 komentarz:

Copyright © 2012-2017 Babatu.pl - blog parentingowy dla mam i kobiet , Blogger