Błękitna strzała ! czyli o radości z rowerka.


Krótki instruktarz ;)

Wczoraj udało nam się doczekać kuriera wraz z rowerkiem :) 
Mama bawiła się w fachowca i ze śrubokrętem walczyła by podołać, poskładać rowerek i dać radę wyjść na spacerek, by uniknąć deszczu. Udało się ! Ale zajechałyśmy na poprawki do Dziadzia hihi.
Grunt, że Martynka jest megaaa zadowolona, a jazda jest komfortem.
Rowerek musiał stać u niej w pokoju, bo inaczej zasnąć nie chciała.

A dziś z samego rana, szybko mleko wypiła i biegiem na rowerek i kierunek drzwi...
Spryciula.
A że baterię dzisiaj założyliśmy to rowerkowa Mycha gra.
Istny szał !!!

Nie wygląda na zadowoloną, bo zapatrzyła się na bawiące się nasze psy ;)))

6 komentarzy:

  1. bryka jak się patrzy, a malutka słodziutka

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy5/08/2013

    Ola posiada różową wersję tego pojazdu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas niebieski pod kolor oczu.
      Różu za wiele już :P

      Usuń
  3. Ja dopiero zamierzam kupić :) Boska kitka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. My dostałyśmy w spadku bardzo podobny, tylko bez podnóżków. Więc trzeba było kupić inny i w sumie to się cieszę, bo w tym chyba by mój kręgosłup siadł bo ta rączka do prowadzenia jest strasznie nisko w porównaniu do smart trike ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe.... fajnie kiedy dziecko się tak raduje :)
    słodka Martynka.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2012-2017 Babatu.pl - blog parentingowy dla mam i kobiet , Blogger