Między złem, a radością.

Ostatnie wydarzenie związane z włamaniem do naszego samochodu wybiło mnie z rytmu w pisaniu. Myśli całe mnóstwo, ale co się zabiorę za pisanie to po chwili kupy się to nie trzyma i kasuję. 
No bo pozostały po tym wszystkim w głowie myśli, że musieliśmy być obserwowani. 
Włamanie było zaplanowane, mieli rękawiczki. 
Zaraz później kolejna myśl, przecież ja tyle razy jestem sama  domu z Martyśką. A jak usypia to późniejszym wieczorem wyprowadzam psa. 
No i jak dotąd wychodzenie wieczorne nie było dla mnie problemem tak teraz jest. 

Jedno wydarzenie, a zwracam uwagę na wszystko.
Teraz samochód, a za jakiś czas co ? mieszkanie ?
Przedmiotów nie odzyskamy, kasy tym bardziej.
Liczę jedynie, że monitoring coś wykaże i złapią sprawców i odpowiedzą za to z paragrafu.

Wczoraj kolejny z wielu spacerów. Słońce zgubiło się gdzieś po drodze i w zamian wrócił wiatr.
Energia Smykulę rozpierała. A radość na buzi się malowała.
No i mleczyki. Spodobały się baaardzo :)
Mając dziecko, dostrzegamy to, czego normalnie w natłoku pracy nie widać.
A przecież pomimo tego zła, jest tyle piękności !
np. uśmiech dziecka :)
energetyczna zieleń !
smak lodów truskawkowych





Dzisiaj wyczekujemy kuriera z nowym rowerkiem. 
A jak tylko zniknie deszcz pójdziemy go przetestować :)
Zdajsie będzie radocha !


10 komentarzy:

  1. Cudne zdjęcia!;) Współczujemy włamania... Kilka lat temu włamali się nam do domu... A nie było w nim nikogo niecałą godzinę... Bo jakoś tak z rodzicami się rozminęliśmy, ktoś też musiał obserwować...Miał mało czasu więc zabrał te najbardziej podstawowe rzeczy, elektronikę, drobne przedmioty wartościowe. Najgorszy był widok pootwieranych wszystkich szafek, poodsuwanych mebli... Kilka tygodni bałam się w ogóle ruszyć z domu... Dlatego wiemy co to znaczy i przesyłamy słowa otuchy. Nie dajcie się. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. jej wspołczujemy wam sytuacji z samochodem i trzymamy kciuki by monitoring wykrył sprawców

    OdpowiedzUsuń
  3. Martynka rośnie jak na drożdżach a dopiero pamiętam jak w ciąży byłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz Ty w ciąży, a za chwilę będziemy oglądać Kajkę pannicę roczniakową :)

      Usuń
  4. ojejku a kradzieży szczerze współczuję :/

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna Martynka! coraz ładniejsza panienka :)
    włamania współczuję :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Do twarzy Martynce w żółtym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przypadek ten żółty, ale też uważam że korzystnie wypadł ;)

      Usuń
  7. Rany! Włos się na głowie jeży:/ Świat wariuje:( Współczuję bardzo tego stresu i okropnego doświadczenia z włamaniem:/ Dziewczynkę masz wspaniałą i śliczną!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2012-2017 Babatu.pl - blog parentingowy dla mam i kobiet , Blogger