Guga Kids Design vol.2 - 100% hand made



Niedziela zwykle sprzyja rodzinnym spacerom, zabawom i wspólnemu spędzaniu czasu.
Katowice były bogate nie tylko w słoneczną i ciepłą pogodę, ale również w targi dizajnu Guga Kids Design vol. 2 :)
Całe rodziny maszerowały zobaczyć to co ręcznie wykonane, samodzielnie zaprojektowane. Perfekcyjne, niepowtarzalne i zwalające niejednokrotnie z nóg.

Hand-made jest ogromnie bliski memu seru. Choć bardziej podziwiam niż posiadam, jestem zafascynowana tym jaką pasję, serce wkładają w to Artyści. Tak - Artyści !
Fajnie robić coś co się lubi, widzieć radość dzieci i rodziców. Często świetne rzeczy za pieniądze nie powalające budżetu domowego. Od czasu do czasu można :) A problemu z brakiem pomysłu na założmy urodziny, wielbiciele hand made nie mają na 100%.

No to zapraszam, oglądajcie, wzdychajcie...

Na wejściu początkujący Lola y Lolo.
Intensywna kolorystyka wpadająca totalnie w mój gust.
Jakoś materiału i wykonania klasa number one !
Materiały sprowadzane są z za granicy.
Mają ciekawe, niepowtarzalne wzory przyjemne dla oka ale i dla ciała.
Zasypianie w takiej pościeli musi sie tylko i wyłącznie kończyć pięknymi snami :)





Hej-ho czyli kolorowe szkatułki z przegródkami i nie tylko. Możliwość spersonalizowania, doboru kolorystyki.
Idealne rozwiązanie na nasze walające się wszędzie gumeczki, spineczki i inne maleństwa :) Estetyczne i solidnie wykonane.




A obok stoiska Hej-ho, co ?
Przesympatyczne przytulaki. Inne niż te tradycyjne sklepowe. Mogą służyć jako mini podusie, przyjaciele do podróży czy dekoracja pokoiku dziecięcego. Możliwe jest też uszycie literek dla ozdoby i personalizacji pokoiku naszego malucha.
Autorka tych prac jeszcze nie ma swojej nazwy, jest koleżanką Hej-ho, ale chce się rozwinąć i przekazywać radość jaką jej daje tworzenie zabawek, breloków itd.





Osobiście ogromnie przesympatycznej Pani kibicujemy i zachęcamy, by tworzyła dalej,  by wyszła z tym do ludzi. Bo posiadanie np. kociaka gwarantuje radość dziecka. Potwierdzamy i udowadniamy ;) Jeśli chcielibyście coś u Pani zakupić piszcie privy, podam namiar :)


Hmmm.. odzwierciedlić misia ciężka sprawa. Ale Roszpunka sobie z tym poradziła.
Jej misie są na żywo okazują się jeszcze piekniejsze niż na zdjęciach. Ucieszą malucha jak i dorosłego. Każdy ma swoją świetną stylizację, jest inny i ciekawy. Co ich łączy ? Brzuszek ! Wypięty, okrąglusi brzuszek. Na pewno niebawem złożymy zamówienia na swojego, w końcu czas prezentów i świąt tuż tuż :)





Wielbiciele kociaków zaglądali do Kocikowo. U nich jak sami widzicie intensywna kolorystyka oraz wzorzystość. Nie ma innej opcji - pełen optymizm !




A w zimę można wyróżnić się w kolorowej czapie od Mag Gab. Postaci całe mnóstwo, był nawet nasz ulubiony Elmo, czy Krecik ! Czapki grube i ciepłe. Wiatr ani zimno w nich nie straszne. Chciałam zrobić fotkę podglądową Martyśki w czapie, ale zupełnie nie chciała współpracować ;) Także kto jeszcze nie ubrany lecieć do Mag Gab po czapę !




Jak sówki to u Little Sophie. U nich kolorowa bawełna, nowe wzorki.
Przytulaśne sówki, kolorowe zawieszki na smoczki przypominające szelki :)
oraz kominy, kocyki i inne przyjemności z połączonej kolorowej bawełny i minky.
Martyśka się u nich rozgościła, sówkę pod pache wzięła i uciekać chciała. Oj niedobra !





Ozdoby do włosów od La Lilu w pełnej krasie, do wyboru do koloru.


Byli również m.in. Bibi Dreams, Lamama, maybe4baby, Spod Igły, Dekoriada, Fluffy Colours, Mamooni.
Fajnie, że miałam możliwość poznania osobiście twórców, porozmawiania z nimi, zobaczenia na żywo ich produktów, ktore cieszą się popularnością wielbicieli hand made w sieci. Świetnie, że ktoś wpadł na pomysł zorganizowania targów i zapowiedział ich kontynuację co wiosnę i jesień, a oprócz tego na święta !
Organizatorzy również mają swoją markę dla dzieci Mumoo, warto zajrzeć i ich podejrzeć.

Miło było mi również spotkać Paulinę oraz szybko znikającą Kamilę. Reszty mamusiek niestety nie spotkałam, nie zauważyłam, albo nie rozpoznałam.
Takie wydarzenia powinny mieć miejsce zdecydowanie częściej by pokazać co w zaciszu domowym tworzą artyści hand made :) Przy okazji są formą rozrywki np. dla mamusiek pozwalając im na chwilę dla siebie, na wyrwanie się z codzienności.

Podczas targów trwało losowanie, gdzie dochód przeznaczony był na schronisko. A nagrody ufundowali sami wystawcy. Oczywiście dołączyliśmy się i swoje kupony wypełniliśmy, no bo jakże by inaczej !

Ponadto jeśli chodzi o rękodzieło pewnie widzieliście krążące w sieci zdjęcia mebli z palet ?
Teraz to już w ogóle noszę się z zamiarem wykonania rogówki. Bo miałam możliwość posiedzieć na takiej, nacieszyć się wygodą. Wizualnie również strasznie fajnie pasowała do tamtejszej kawiarenki. Bardzo przyjemne miejsce. W takim miejscu kawa smakować musi wybornie. Ja nie wiem, bo kawy nie piję :)





Tatusiowie też jak widać byli obecni :)
Nasz był też z nami i zachwycał się równie mocno. Nie wierzył, że coś takiego można ręcznie wykonać. Dotknał przepięknych gatunków materiałów, widział różnicę względem pluszaków z marketu. Dostrzegł, że targi nie są tylko babskim przedsięwzięciem i tak jak my czerpał z nich radość.

Zakupów dużych nie robiliśmy, zawsze można zamówić, albo na kolejnych targach ;)
Głównie chciałam przekonać się osobiście o profesjonaliźmie, wykonaniu i jakości ich produktów.
Wszystko pierwsza klasa ! Nie zawiedliście mnie !
Polecam zakupy hand made !



A Martyśka zadowolona, w podskokach z zakupem w ręku opuściła Guga Baby Design i czeka na kolejną edycję !


10 komentarzy:

  1. Super relacja! Czuję się jakbym tam była ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam choć przez chwile przekazać to jak tam było :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Gruby portfel albo obszerna karta bankowa by się nadała w sam raz :P

      Usuń
  3. szkoda,ze nas nie bylo:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimą będą kolejne, więc masz kolejną szansę niebawem :)

      Usuń
  4. Dziękuję za małą wzmiankę i miłe słowa. To prawda w KOCIKOWIE zawsze kolorowo i wesoło. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Całe mnóstwo pięknych rzeczy! Szkoda że tak daleko od nas te targi

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja rowniez zaluje ze nas nie było. Licze ze następne targi Guga kids będą bliżej i będzie okazja sie poznać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na bank bym tam z torbami poszła :D
    Te szkatułki cudne!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2012-2017 Babatu.pl - blog parentingowy dla mam i kobiet , Blogger