Zapanuj nad bałaganem ! Zacznij z Evernote.

W przeciągu jednego dnia wiele pomysłów zdarza mi się wpaść do głowy. Wychodzą mi na przeciw ważne wydarzenia, kampanie. Fajne strony, akcje. Ciekawe informacje. Dodatkowo obowiązki dnia codziennego, wizyty u lekarzy, zakupy na obiad czy po prostu inspiracje kulinarne. Czasem jakiś ciekawy link na fejsie, który ginie na wallu,u wraz z późniejszą godziną i bieżącymi aktualnościami.

W głowie od dłuższego czasu mam bałagan. Jeśli miałabym to jakoś zobrazować, pokazałabym Wam nasze mieszkanie w obecnym, przeprowadzkowym stanie.Lub napalowała kłębuszek.



Niedawno przeczytałam wpis u Love2Work - Zacznij od nowa !. W momencie zamilkłam, w myślach powtarzając: kurczę, to tak jak ja, to przecież o mnie, ooo i to też ! Skąd one o tym wiedzą, myślałam że jestem sama w tym całym rozgardiaszu.
A zaraz byłam wdzięczna, że moje rozchwiane myśli ktoś zebrał w pakiet uświadamiający, że jest serio źle. Ale nie na tyle by zacząć coś zmieniać. Wystarczy zapanować nad bałaganem.

Ale jak ?
No właśnie. Jak ? Dnie mijały, a mnie w głowie myśli wierciły dziurę. No rusz się, kiedy się wreszcie za to zabierzesz, no do dzieła. Bierz kalendarz i notuj, zapisuj. Szybciej się ogarniesz, zaplanujesz dzien. Wybrniesz z tego ! 
Faktycznie wzięłam mój kalendarz i zaczęła notować na bieżąco i do przodu to co w głowie mi siedziało. Efekt ? Zebrane wiadomości w jednym miejscu. Tylko by ten sposób działał trzeba nie zaprzyjaźnić się z nim i o nim nie zapominać. A z tym miałam problem.

Dużo czasu spędzam przed komputerem. Szukałam jakichś widżetów na pulpit coś ala kartki samoprzylepne. By zasiadając do laptopa po poranną garść informacji, to co istotne, rzucało się w oczy i doprowadzało do skutku. Nie sprawdziło się to zupełnie. Albo estetycznie, albo funkcjonalnie.

No i wczorajsze pytanie u Patity o aplikacje z jakich korzystamy na telefonie spadł mi z nieba ! Wspomniał ktoś o ...

Evernote

 [pobierz ]

Od razu zastanowiło mnie co w tym takiego wspaniałego. Zachwalają, a pewnie to kolejny niedopracowany badziew. Jestem dość wymagająca co do aplikacji i wolę z danej funkcji nie skorzystać, niż korzystać z kiepskiej wersji.
Najpierw zainstalowałam na telefonie. Dodałam widżet ułatwiający funkcjonowanie. Utworzyłam świeżą notatkę związaną z przeprowadzką. Rewelka ! Można odchaczać każdą pozycję ptaszkami, aż dopne wszystko do skutku. Zakłaać Notatniki - kategorie, a w nich notatki trzymające się tematu.

Doczytałam, że warto zainstalować Evernote na wszystkich urządzeniach i je zsynchronizować. Usiałam więc do laptopa i zabrałam się za robotę. Ku memu zdziwieniu... rany jakie to przejrzyste, proste i funkcjonalne !
Jeśli macie problem np. z pisanie z poziomu telefonu, z komputera można o wiele szybciej. 
Zapisuję strony które mnie zaciekawiły i chcę do nich powrócić. Zwykle ginęły na pasku pod polem do wpisywanie adresu. 

Dodałam też widżet do przeglądarki, która pomaga w zapisywaniu tego co bieżąco chcę utrwalić.
Każdy wpis można uzupełnić własnym opisem, linkiem, czy zdjęciem np. z poziomu telefonu. Można dodać strzałki, obręcze ukazując to co najważniejsze. Dopisać na obrazku swoją treść, dociąć screen.

Najwyraźniej tego potrzebowałam i nie wiem dlaczego dopiero teraz dowiaduję się, że istnieje aplikacja idealna dla mnie. Już nie będę narzekać, że nie mam czasu usiąść i zanotować. Zwłaszcza, że laptop i telefon naprzemiennie towarzyszą mi co dzien. Już wiem, że Evernote będzie podstawową i najważniejszą aplikacją :) Wierzę, że pomoże mi również uporządkować siebie.

6 komentarzy:

  1. No trzymam za słowo. Będę próbować.Póki co u mnie taką e-notatką jest zwykły papierowy kalendarz.

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo fajny! trzeba ściągnąć na pewno się przyda!

    OdpowiedzUsuń
  3. próbuje go ogarnąć wciąż.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na komputerze łatwiej ogarnąć i zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie ideał :) Spróbuj i Ty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aga Buniowa Mama3/25/2017

    A co tam! Spróbuję na pewno!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2012-2017 Babatu.pl - blog parentingowy dla mam i kobiet , Blogger