Idealny moment 6/52


Idealnie jest wtedy kiedy mokre rękawiczki, odmarznięte nosy, pusty brzuch nie pozwalają przestać szaleństwu. Patrzę wtedy na nią i widzę urywkami siebie, na osiedlowej górce z euforią na twarzy przy każdym zjeździe na sankach.

Uwielbiam gdy szczęście kipi w nieco innej niż cukierkowej formie.

8 komentarzy:

  1. Marlena Pietkiewicz2/08/2015

    Też pamiętam ile radości sprawiały mi takie zimowe szaleństwa. Teraz mokre rękawiczki i zmarznięty nos przeszkadzają, kiedyś to nie miało znaczenia... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mimo to byliśmy zdrowi i zahartowani idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ileż radości jest w tym małym człowieczku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bo to jest prawdziwa radocha! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiałam zimę za zaspy, śnieg, sanki i lepienie bałwana. Mniej podobały mi się wojny na śnieżki, bo jakos nigdy nie udało mi sie takiej bitwy wygrać ;)
    A na zdjęcie na prawdę miło się patrzy :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2012-2017 Babatu.pl - blog parentingowy dla mam i kobiet , Blogger