'Steak Show' w Angelo Katowice


Przyznam szczerze, że smakosz kulinarny ze mnie kiepski. Nie bywam w restauracjach, nie próbuję wymyślnych dań, bo nie mam ku temu okazji. Steki kojarzę z programów kulinarnych i opowieści o hardcorowym ;)



Z przyjemnością zatem przyjęłam zaproszenie na Steak Show w katowickim hotelu Angelo. Miejsce cudowne, estetyczne i robiące wrażenie. Zaproszono nas tam po to by poznać specjały z nowego menu  stworzonego przez Szefa Kuchni Rafała Paconia, w nowo otwartym Steak Corner by Jazz Bar. By zobaczyć efekt nad którym pracowano by wyjść na przeciw klientowi. By pobyt w hotelu i restauracji nie wiązał się tylko z obrusem na stole i automatycznym sztywnienie ciała. Ma być miło, swobodnie, pięknie i smacznie.

A jak było ?









Samo oderwanie się od obowiązków mamy i spędzenie fajnie czasu bardzo mnie usatysfakcjonowało. Ocena całego wieczoru wzrastała wraz z atmosferą i smakołykami, które miałam okazję poznać i pozmakować po raz pierwszy. Nigdy wcześniej nie jadłam steka, więc możliwość skosztowania trzech rodzajów dosmażenia było rewelacyjnym doświadczeniem i wrażeniem dla moich kubków smakowych. Do tego pyszne austriackie wino, tworzyło cudowny duet. Możliwe, że dlatego bo uwielbiam wino, a tak dobrego nigdy nie piłam.

Przekonałam się, że warto próbować nowych ciekawych smaków które ubarwniają posiłki czy przekąski... że warto bawić się kolorami i sposobem podania zamiast mdłych i nudnych kompozycji.

Wysłuchałam ciekawej opowieści o stekach, o najdroższych wypieszczonych krowach i sposobach wysmażenia. Poznałam dzięki somelierowi wyrafinowany smak win, wysłuchałam dyskusji. Miałam możliwość bycia we wspaniałym hotelu w moim mieście i spędzić czas w blogowym towarzystwie :)

















7 komentarzy:

  1. ja sie zajadam chinolem a tu takie cuda ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo smakowicie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. głupia ja....matka karmiąca i wchodzi na takie posty...wygląda przesmacznie

    OdpowiedzUsuń
  4. ale uczta była... ! Wygląda rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Karmiąc po troszku można wszystkiego kosztować zwłaszcza takiego pysznego lekkiego mimo wszystko jedzonka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj wygląd bardzo kusi, chętniej mi wtedy poznawać nowe smaki bez kręcenia nosem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam jak jedzenie dobrze wygląda :)
    Pięknie przyrządzone, to i pięknie smakuje :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2012-2017 Babatu.pl - blog parentingowy dla mam i kobiet , Blogger