Nadrabiam - od 11/52 do 18/52



Troszkę jestem w plecy z projektem, którym miał mnie mobilizować do systematycznego fotografowania. Ale ostatnio nie było mi po drodze myśleć o zdjęciach. Potrzebowałam wyciszenia się, skupienia. Odsunięcia trochę tego co dominowało mój rytm dnia. Ale szkoda byłoby zaprzepaścić tak fajny projekt, tyle wspomnieć ujętych na fotografiach. Dlatego nadrabiam wstecz tak jak mogę i obiecuję nadrabiać na bieżąco. Wspomogę się troszkę instagramem.

Black & White które coraz bardziej mnie kręci tetsowane na córce.

11/52



Płock, jestem pewna że ma mnóstwo klimatycznych miejsc ale czas nas ograniczał i lodowaty wiatr również. Ale choć przez chwilę miałam namiastkę morza za którym mi tak strasznie tęskno.

12/52



13/52



Marzę by lepiej gotować, przepiśnik dobrym początkiem by smaczne inspiracje nie uciekały w czeluściach internetu czy śmieci ;)

14/52



Powiększam się ja, powiększa moja rodzinka :) to wyjątkowy czas ...

15/52



Leniuszek poranny uchwycony w piżamie ze swoją ulubienicą. Kocham te nasze leniwe poranki z masą tulenia.

16/52



Maj... energiczny, kolorowy, optymistyczny. Soczysta zieleń, promienie słońca otylające buzię i pierwsze piegi na nosie u boku mniszka i gęsipępków.

17/52




Spontaniczność... wtedy działa jakaś magia i wyobywa kobiece piękno.

18/52

na zdjęciu - Paulina Rybak



4 komentarze:

Copyright © 2012-2017 Babatu.pl - blog parentingowy dla mam i kobiet , Blogger