5 powodów dlaczego warto było być rodziną na odległość

5 powodów dlaczego warto było być rodziną na odległość

Emigracja to ciężkie i emocjonalne wydarzenie, zwłaszcza gdy są dzieci. Przekonaliśmy się o tym całą naszą czwórką. Dziś chcę Ci pokazać, że można z takiego wydarzenia wynieść coś dobrego. Napiszę dlaczego warto było być rodziną na odległość.



6 powodów dlaczego warto było być rodziną na odległość



1. Przekonałam się, że jestem zorganizowana


Każda minuta była wypełniona czymś. Wstawaliśmy o 6:30, szybkie mycie ubieranie się i śniadanie. Wychodziliśmy z domu, czy deszcz, czy śnieg dotrzeć trzeba było. Wracałam pieszo i w drodze do sklepu wymyślałam co na obiad, co na kolację. Wracałam z młodszym do domu. Czekał worek śmieci i pies chcący iść na spacer. Po powrocie czekało segregowanie prania, pranie, śniadanie, karmienie piersią, sprzątanie całego majdanu, bo wieczorem odcięło mi prąd i zasnęłam w ubraniu... Gotowanie. Zerkałam na zegarek i znowu trzeba lecieć do przedszkola odebrać córkę. Wracaliśmy do domu na obiad. Chwila rozmów, zabawy i szykowaliśmy się do piżam, by później oczekiwać na tatę na wideorozmowie facebookowej. Dzieci śpiące, ja i on padnięci. A nie raz jeszcze słaby internet tamtejszy zrywać się zechciał ze trzy razy. Szybkie opowiadanie co u nas i do spania. Zamykaliśmy oczy i chwilę później był nowy dzień.


2. Zrozumieliśmy jaką wartość ma rodzina, którą stworzyliśmy wspólnie


Rozłąka pokazała nam jak dorosły człowiek potrafi być kruchy kiedy obok nie ma wsparcia najbliższej osoby. Jak bardzo jesteśmy sobie potrzebni, by normalnie żyć. Wystarczyła choroba dzieci, które tuliły się niemalże całodobowo i  okazywało się że zwykła potrzeba wysikania się, umycia, wyprowadzenia psa była niemożliwa, stresująca. Bezradność powodowała smutek i życie z dnia na dzień bez małych rodzinnych radości.



3. Nauczyłam się mówić, że potrzebuję pomocy i prosić o nią bez wstydu


Wbrew pozorom to nie łatwa umiejętność. Ja zawsze zaradna, gnająca do przodu. Nigdy nie było dla mnie sytuacji bez wyjścia. Stałam się wystraszoną, lękliwą i płaczliwą. Gdyby nie prosiła o pomoc, wylądowałabym w wariatkowie. Bo psychika mocno cierpi w takich sytuacjach.
Czasem potrzebowałam się po prostu wygadać, czasem pożalić. A czasem prosiłam o zrobienie zakupów - planowałam z samego rana zrobić je sama, ale jak to bywa z dziećmi, noc lubi wiele zmienić.


4. TULA to najlepsze co mogło zostać stworzone dla rodziców wielozadaniowych

 

Przekonałam się w 100% dlaczego jest tak wiele zwolenników nosideł dla dzieci. Przekonałam się o tym wynosząc śmieci, wyprowadzając psa, czy przy wyskoczeniu do sklepu bo czegoś mi brakło, a znoszenie wózka to jednak trochę kłopot. Zwłaszcza, że w ten sposób dźwigać mi wolno nie było (nabawiłam się dyskopatii podnosząc pewnego razu wózek z moim dzieckiem, chcąc wnieść go po schodach - cierpiałam ponad miesiąc). Zatem bez dwóch zdań - Tula to najlepsze nosidło i możecie o tym poczytać również na blogu.


5. Przekonaliśmy się, że lepiej żyć skromniej ale w kompletnym składzie


Zawsze wiedziałam, że pieniądz potrzebny jest by żyło się lepiej. Jest podstawą i fundamentem. Nie mówię o giga ilości, ale być musi. Tylko w konfrontacji z rozłąką zdecydowanie przegrywa. Zbyt wiele się traci, za wiele życia ucieka. Dzieci za szybko rosną, a nigdy później nie będzie szansy na zbudowanie od nowa tej relacji. Emigracja pokazała nam to brutalnie.
Codzienny poranny płacz dziecka w przedszkolu, niechęć rozstania ze mną - obawa, że skoro tata wyjechał, to ja też zniknę. Była po prostu smutna i przybita. To rozwalało na kawałki najbardziej. Tak samo jak histeria i paniczny płacz, gdy po kilku dniach w domu znowu trzeba było się żegnać na długie tygodnie. Bóle brzucha, wymyślanie różnych sytuacji by tylko nie iść, by nie musieć się rozstawać itd.


6. Spróbowaliśmy życia na odległość i wiemy jak to jest

Przeżyliśmy całą czwórką na własnej skórze emigracji. Dotąd historie zasłyszane od znajomych, czy z internetu nakreślały sytuację, ale tkwiąc w tym dodatkowo czujesz, jakby wraz z wyjazdem ukochanej osoby, ktoś wyrwał Ci serce, czy odciął pełny dostęp do tlenu. Dusisz się codziennością, a z drugiej strony wiesz że musisz być silny, by umocnić i wesprzeć dzieci w niecodziennej i ciężkiej sytuacji.




Wiem są rodziny, które latami tak żyją. Przypadków całe mnóstwo. Ja jednak twierdzę, że to nie sposób na życie dla wrażliwców i emocjonalnych ludzi. Jeśli za granicą to razem, nigdy osobno. Zbyt wiele można szybko popsuć. My cenimy siebie i to co nas łączy dużo bardziej niż sztabki złota. Dlatego cieszę się, że te doświadczenie mamy za sobą i zdecydowaliśmy się, że nasze miejsce jest gdziekolwiek ale RAZEM.


 My Little Pony The Movie - moja córka kocha ten film !

My Little Pony The Movie - moja córka kocha ten film !

Kucyki Pony są w naszym domu kilka lat. Zawsze wzbudzają zachwyt w mojej córce. Tym bardziej, na wieść o dzisiejszej premierze w kinie "My Little Pony. The Movie" zapowiedziała, że odwiedzimy kino w ramach babskiego wypadu. 


my little pony the mowie nowości egmont

Mamy dziś dla Was recenzję kilku nowości od Egmont, przy okazji premiery filmowej. Coś dla każdej małej fanki kucyków. Zerknijcie, może znajdziecie coś dla swoich małych fanek :)


"My Little Pony The Movie. Kocham ten film."




W kinie jeszcze nie byłyśmy z Martyną, lecz książkę już przeczytałyśmy. Padło pytanie - Mamo, a dlaczego ten kucyk nie ma rogu ? Dlaczego jest zły ? wskazując na bordową Tempest.
Jak się okazuje, nie jest złym kucykiem. Po raz kolejny zadziała Magia Przyjaźni. Kucyki uratują swoje królestwo przed zagładą zła. Przeżyją emocjonalną wyprawę, z chwilami grozy i strachu. Wszystko po to by wygrać i świętować na Festiwalu Przyjaźni.
Książka jest streszczeniem kinowego filmu. 





"Twilight Sparkle, Rainbow Dash, Pinkie Pie, Fluttershy, Rarity, Applejack i Spike po raz pierwszy na dużym ekranie! Nie przegap okazji, by razem ze swoimi ulubionymi bohaterami przeżyć niezapomnianą przygodę! Spokój baśniowej krainy pełnej harmonii i nadziei zostaje zakłócony przez nieobliczalnego Storm Kinga, który postanawia wykraść całą magię Equestrii. Kucyki i Spike muszą zapobiec nadciągającej katastrofie, dlatego wyruszają w podróż pełną niebezpieczeństw. Na swojej drodze spotykają nowych przyjaciół, którzy dołożą wszelkich starań, by pomóc mieszkańcom Equestrii pokonać bezwzględnego króla siejącego zamęt i zniszczenie. Czy razem uda im się odzyskać magię i przywrócić pokój? Przekonaj się już teraz i przeczytaj tę niesamowitą opowieść o odwadze i sile przyjaźni! "


"Atlas świata My Little Pony"


Wielki Atlas krainy kucyków to zbiór opisów każdej najmniejszej przestrzeni kucyków. Poznasz ich rodziny, dowiesz się czegoś ciekawego. Piękne opisy i zdjęcia. Wszystko po to by przybliżyć jeszcze bardziej każdego kucyka, jego pochodzenie, to gdzie mieszka i czym się otacza. Spike oprowadzi każdego fana kucyków po Equestrii i zdradzi najmniejsze szczegóły. Atlas jest wielkiego gabarytu w pięknej twardej oprawie. Wersja ekskluzywna zawiera figurkę Spike'a :) Idealny na prezent !





Ten wspaniały atlas zabierze cię w niezapomnianą podróż po Equestrii! Czy wiesz, gdzie znajduje się dom Rainbow Dash? Czy znasz miejsce, w którym zabawa nie ma końca? Czy umiesz wskazać na mapie Nasze Miasteczko? Jeśli nie, to znaczy, że ta książka jest właśnie dla ciebie! Znajdziesz w niej mnóstwo ciekawostek i anegdot z każdego zakątka krainy kucyków. Oprócz tego poznasz rodziny Fluttershy i Pinkie Pie, odwiedzisz Babcię Smith na farmie Sweet Apple i zastukasz kopytkami w rytmie wodewilu w słonecznej Appleloosie. A to wszystko bez wychodzenia z domu! W tej niesamowitej wyprawie będzie ci towarzyszył Spike, z nim na pewno nie będziesz się nudzić! Podczas zwiedzania możesz bawić się fantastyczną figurką swojego ulubionego smoczego bohatera!




"My Little Pony The Movie - Magia kolorowania"

Kolorowanka jest super dodatkiem do filmu. Zawiera szablony postaci filmowych z podwodnego świata. Mnóstwo wzorów dla prawdziwych małych artystów. Martyna jest zachwycona ilością wzorów do kolorowania.


 


"My Little Pony. The Movie - Księga zagadek"

Książka zawiera mnóstwo najróżniejszych zadań. Ulubione labirynty, zagadki, wykreślanki. Fajna wciągająca zabawa dla małych fanek kucyków.




Czy masz ochotę na wielką zabawę w towarzystwie twoich ulubionych kucykowych bohaterów i ich nowych przyjaciół – mieszkańców podwodnego królestwa i prawdziwych piratów? Jeśli tak, to ta wspaniała książka z łamigłówkami jest właśnie dla ciebie! Nie czekaj, tylko chwyć kredki i oddaj się totalnemu szaleństwu rozwiązywania zagadek, wykreślania, kolorowania i główkowania. W tej książce znajdziesz mnóstwo labiryntów, rebusów, zaszyfrowanych wiadomości, sudoku, diagramów i wiele innych.
To aż 112 stron pełnych niesamowitych przygód i pięknych ilustracji! Ponadto to fantastyczna okazja, by niezwykłą filmową historię przeżyć jeszcze raz.






Emocje na ścianie salonu - fotoobraz SaalDigital Polska

Emocje na ścianie salonu - fotoobraz SaalDigital Polska

Może Ty też masz puste nie zagospodarowane ściany w swoim mieszkaniu jak ja ? Wiesz ja kto jest na wynajętym - kiedy nie chcesz dziurawić ścian, a chciałabyś poczuć się jak u siebie. W końcu na jakiś czas to dom Twojej rodziny. Pomyślałam o fotoobrazie i emocjach na ścianę naszego salonu.


Fotoobraz na ścianie salonu saaldigital


Złożyłam zamówienie w Saal Digital Polska. Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że zamówienie obrazu to zaledwie chwila. Najwięcej czasu,  kosztował mnie wybór zdjęcia ;) Wystarczyła aplikacja SaalDigital pobrana ze strony producenta na komputer i całość zamówienia już realizowana była z tego poziomu. Jest też możliwe tworzenie online.

Postawiłam na wspomnienia tego co było i nie wróci. Na emocje, które po dziś dzień łączą moje dzieci. Wybrałam zdjęcie z sesji kiedy to Kacper miał zaledwie 14 dni, a Martyna debiutowała w roli starszej siostry. Zerkam na nich i łza kręci się w oku...


Fotoobraz na ścianie salonu saaldigital

Fotoobraz na ścianie salonu saaldigital


Fotoobraz na ścianie salonu saaldigital
 
Fotoobraz na ścianie salonu saaldigital


Wybrałam fotoobraz na płótnie artystycznym w wymiarze 40x60. Najbardziej odpowiadał wybranemu zdjęciu i nie obcinał go bezsensownie. Jakość jest naprawdę rewelacyjna, mówię zarówno o jakości wydruku jak i wykonania. Płótno jest naciągane ręcznie na stabilnym krośnie malarskim z prawdziwego drewna i przyczepiane do jego tylnej części. Dzięki temu obraz można od razu powiesić albo postawić na komodzie bez dodatkowego obramowania.

Płótno artystyczne przekonuje imponującą intensywnością farb oraz maksymalną ostrością na naturalnej powierzchni Canvas wysokiej jakości.


  • Płótno Canvas (300 g/m²) o naturalnym kolorze
  • Druk lateksowy HighEnd o rozdzielczości 300 dpi
  • Wysoka intensywność kolorów i maksymalna ostrość
  • Stabilny blejtram z prawdziwego drewna (2 cm)
  • Kliny do naciągnięcia płótna są załączone
Docelowo obraz zawiśnie w naszym salonie nad łóżkiem, ale to dopiero po mini remoncie :) póki co ozdabia regał.

Naprawdę jeśli szukasz fotoobrazu genialnej jakości, polecam SaalDigital. Wszystko na najwyższym profesjonalnym poziomie. Od zamówienia obrazu minęły 4 dni, w tym weekend i przesyłka była już u mnie. Jestem pozytywnie zaskoczona !


Murzynek jak u babci - prosty przepis

Murzynek jak u babci - prosty przepis

Sięgam pamięcią do mojego dzieciństwa, do weekendowego popołudnia w odwiedzinach u babci, kiedy przy kawie i herbacie zawsze było obecne pyszne domowe ciacho. Zwykła babka, czy zwykły murzynek ale robił klimat. W weekend upiekłam właśnie murzynka, dokładnie takiego jak ten kiedyś u babci Janinki.


Przepis jest bardzo prosty, większość składników powinnaś mieć w domu. Jesień sprzyja ogrzewaniu się, a ciasto czekoladowe jest cudownym uzupełnieniem. Pod kocykiem, z kubkiem gorącej herbaty i ciachem na talerzyku. Wtedy jesień nabiera sensu ;)


murzynek jak u babci prosty przepis


Składniki:

2 szklanki mąki
1 szklanka cukru (dałam mniej)
2 jajka
cukier wanilinowy
1 szklanka mleka
pół szklanki oleju
szczypta soli
1,5 łyżki kakao
1,5 łyżeczki sody
pół słoika dżemu (najlepiej wiśniowy, porzeczkowy lub truskawkowy)


Wykonanie:

Wszystkie składniki zmiksować poza dżemem. Ten dodać na samym końcu. Nagrzać piekarnik do 180 stopni i wstawić na 45-50 min (do suchego patyczka).

Przepis na keksówkę o wymiarach 30x12x8cm w której pięknie murzynek wyrasta ! W dłuższej będzie po prostu niższy.



murzynek jak u babci prosty przepis



Można przygotować polewę czekoladową rozpuszczając czekoladę w kąpieli wodnej. Ja zaś robię polewę tradycyjną. Posypany cukrem pudrem też będzie smaczny, to już kto jak lubi. Murzynek sam w sobie jest pyszny i wilgotny.

Polewa czekoladowa:

125g margaryny
pół szklanku cukru pudru
3-4 łyżki kakao
3-4 łyżki mleka

Rozpuszczam margarynę w rondelku, dolewam mleka oraz dodaję cukier puder i mieszam. Na koniec dodaję kakao. Po ostygnięciu polewa jest gotowa.


Samcznego ! :)
5 sposobów na kreatywną zabawę w domu

5 sposobów na kreatywną zabawę w domu

Nie ukrywajmy, że takiej okropnej jesieni się nie spodziewaliście. Moja wizja to spacery po parku i zbieranie liści w słonecznych odcieniach. Tymczasem za oknem mokra aura, powodująca przeziębienia i spadek formy domowników. Marudzą, bo się nudzą. Czym zatem zająć dziecko w niepogodę ? Chciałam Ci pokazać kilka sposobów na kreatywną zabawę w domu. 


kreatywna zabawa w domu


Zabawy podwórkowe nagle zostały im zabrane. Codziennie słyszę, kiedy pójdą znowu na zjeżdżalnie ogródkową poszaleć, bo nie zdążyli się nią w pełni nacieszyć. W takie weekendowo chorobowe dni, łatwo o ciągłe "mamo, nudzi mi się !".

Polecam zatem postawić na kreatywność, zabawy sensoryczne dające dobre bodźce, wspierające motorykę małego człowiek. Niektóre z nich posłużą jako zabawka do nowych zabaw. Ponadto satysfakcja z samodzielnego wykonania jest świetnym uczuciem.
Jednocześni pokazujemy dziecku, że nie tylko kupne zabawki mają sens. Uczymy ich zaradności, poruszamy wyobraźnię, wspieramy wspomnianą wcześniej motorykę.

No to zaczynamy ! :)
Każdy tytuł jest odnośnikiem do instrukcji oraz źródła zdjęcia.

1. Morski piasek z pianki do golenia




Na pewno przyda się pojemnik by nie rozniósł się po całym mieszkaniu. Oprócz tego wystarczy trochę suchego piasku oraz pianka do golenia. Wymieszać i masa do kreatywnych zabaw gotowa. Można powiedzieć, że to piasek jak ten nadmorski idealnie lepiący, nadający się do rzeźby.


2. Meduza w butelce



Przyznam, że zachwyca mnie ta meduza w butelce. W wykonaniu jest bardzo prosta. Wystarczy woda, woreczek foliowy, butelka, nożyczki i niebieski barwnik spożywczy, choćby ten do farbowania jajek wielkanocnych. Efekt powalający. Fajna opcja do edukacji na temat życia meduz :)


3. Słomkowe malowanie potworków



Długopisem malujemy wymyślone oczy, czy buzię. Przygotowujemy kilka farbek obojętnie czy wodne czy plakatowe. Nakładamy w różnych miejscach mokre kropki. Bierzemy słomkę przykładamy do plami i dmuchamy. Gwarancja braku powtarzalności wzorów. Możliwość namalowania głowy i tworzenia fryzur :)

4. Kopanie robaków


Odrobina ugotowanego makaronu spaghetti. Do tego kuwetka z odrobiną ziemi podwórkowej z piaskiem. Szczypczyki czy pęsetki do ogórków np. i słoik na łowy. Makaronowe robaczki wymieszać z ziemią. Szczypczykami łowimy robaki i wrzucamy do słoiczka. Zabawa przednia. Na całe szczęście to nie prawdziwe dżdżownice, bo bym oszalała :P Fajne zajęcie dla poprawienia zwinności rączek i ćwiczenie koncentracji.


5. Puszysta farba



Potrzebny klej szkolny duże opakowanie, pianka do golenia i barwnik spożywczy. Całość mieszamy i nakładamy pędzelkiem na kartkę wg. upodobań. Farby plakatowe mogą slużyć do zdobień jak wzory, czy oczy. Efektowne na maksa !


Mam nadzieję, że zainspirowało Cię coś na maksa i wypróbujesz ze swoimi dziećmi. Chętnie wasze poczynania zobaczę na zdjęciach w komentarzach pod postem. Jestem ciekawa ogromnie !
Pełnoziarnisty chleb razowy - zrobisz go łatwo w domu !

Pełnoziarnisty chleb razowy - zrobisz go łatwo w domu !

Ciemne pieczywo jest zdrowsze, syte i często droższe od pszennego. Jeśli zaczniesz piec w domu, gwarantuję oszczędność portfela, pyszny smak i satysfakcję z samodzielnego wypieku. Ponadto zapach dotrze nawet do sąsiadów. 

Przygotowałam dla Was przepis na chleb pełnoziarnisty razowy, który pieczemy w naszym domu. Chleb, który zachęcił nas do wypieków domowych i dał wiarę w to, że to jest bardzo proste nawet dla laików :)
U nas tak naprawdę pieczenie każdego kolejnego bochenka, to nowe doświadczenie i wnioski.

chleb razowy pełnoziarnisty

Składniki: 

2,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej typ 1850
1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej lub graham typ 2000
0,5 szklanki siemienia lnianego
0,5 szklanki słonecznika łuskanego
1/3 szklanki otrębów żytnich
1,5 łyżeczki soli
1 łyżka cukru
50g świeżych drożdży
500ml letniej wody (max. 40 stopni)



Wykonanie:

Do miski wsypujemy wszystkie suche składniki - mąka, siemię, otręby, słonecznik, sól oraz cukier. Mieszamy dokładnie. Nic się nie stanie jeśli nie masz któregoś z ziaren czy otrębów, po prostu je pomiń albo daj to co masz. Tutaj uwaga - płatki owsiane spowodują jeszcze większą mokrość chleba, zatem nie polecam ich.
W osobnym naczyniu przygotowujemy letnią lub ciepłą wodę ale nie cieplejszą niż 40 stopni, by nie sparzyć drożdży. Rozkruszamy drożdże i dobrze mieszamy łyżką do ładnego rozpuszczenia się. Następnie całość dolewamy do suchej masy i mieszamy łyżką lub mikserem (końcówki haczyki).

Ciasto przykrywamy czystą ściereczką, idealne są pieluchy tetrowe ;) i odstawiamy w ciepłe miejsce na co najmniej 1 godzinę. Może być piekarnik rozgrzany maksymalnie do 50 stopni nie więcej.

Przygotowujemy keksówkę, moja ma wymiar: 30cm/11cm /7cm. Wykładamy papierem do ciast lub smarujemy margaryną i posypujemy bułką tartą. Do przygotowanej foremki wlewamy ciasto. 
Mokrą łyżką wygładzamy i rozprowadzamy równomiernie po blaszce, posypujemy słonecznikiem, otrębami lub nawet mąką :) Twoja decyzja. Przykrywamy ponownie ściereczką, odkładamy do ciepłego miejsca na 15 minut.

Chlebek wkładamy do rozgrzanego piekarnika - temperatura 200 stopni, góra dół bez termoobiegu. Pieczemy 1h 15min dużo zależy od piekarnika, warto obserwować po godzinie pieczenia czy to już ten moment. Surowy nie będzie ale bardziej wilgotny.

Po upieczeniu wyciągamy z foremki i układamy na kratce. Nie kroimy nie dotykamy, czas na zachwyt będzie po ostygnięciu. A potem to już tylko masełko i co tam dobrego macie na kanapeczki. Wystarczą 3 cienkie kromeczki i pękam po zjedzeniu.


Ile kosztuje samodzielny wypiek chleba ?


Łatwo sobie przeliczyć, czy to opłacalne. Bez zużycia prądu na dzień dzisiejszy koszt 1 bochenka to około 2zł, nie wliczam otrębów czy ziaren bo zawsze jakieś w domu mam. Nie trzeba dawać wszystkich, bez słonecznika też jest super.

Warto też za jednym zamachem piec od razu 2 bochenki. Drugi można wtedy np. zamrozić.

Naprawdę polecam, od tygodnia nie odwiedziłam piekarni :) i pieczemy go na zmianę z mężem.
Co mi da wrzesień ?

Co mi da wrzesień ?

Zgodzisz się ze mną, że dzieci to nasz najcenniejszy skarb i radość. Są wysysaczem rodzicielskiej energii. Znasz to ? Stajesz się roztargniona, bo zaczynasz kilka rzeczy naraz, robotę ciągle przerywa "mamoooo ! chodź tutaj na chwilkę" i właściwie nie wiesz co chciałaś zrobić. Chwilę później przypomina się, przekładasz to na wieczór realizacje i zasypiasz... albo walczysz z opadającą powieką. Rzekłabym, iż u mnie to klasyk ! 





Co mi da zatem wrzesień ?


Chęci do działania i pracy nad sobą. W kwestii mnie samej, jak i tego czego nie robię, a chciałabym. Mam chęć fotografować i blogować. Chcę na tym się skupiać i tak rozwijać. Ale z moją 5,5 letnią gadułą bywa naprawdę ciężko.

Na pewno przyda się 50% więcej skupienia w ciągu dnia, kiedy córcia będzie w przedszkolu. Nie potrafię pracować ciągle wytrącana z rytmu. No może gdyby częstotliwość była większa niż dotychczasowe 5 minut ;)

Lato dobiega końca, już za nim tęsknię okropnie. Ale wraca czas długich wieczorów, które można spożytkować na wiele sposobów. Kocyk, gorące kakao. Okazja do czytania i polubienia książek ? Obrabianie zdjęć w dotąd nieznanym programie ? Udział w live'ach czy wyzwaniach doszkalających ?
Ty sama musisz znaleźć ścieżkę do tego co Cię interesuje. Spróbować tego, co dotąd odkładałaś.






Chcę uprościć i zorganizować bardziej swoją codzienność. Może się łudzę, ale liczę na więcej czasu dla siebie. Pracuję nad tym by być lepiej zorganizowaną - optymalizuję codzienność. 
Dobrym kierunkiem jest usunięcie zjadaczy czasu jakimi są np. powiadomienia w telefonie, facebookowy wall itd. Nie mówię o usuwaniu aplikacji, bo wystarczy je skonfigurować tak, by znaleźć złoty środek. 
Przeczytałam o tym w poradniku Asi - Jak skupić się kiedy wokół dzieje się Internet ? - gorąco polecam ! Ponadto czekam, by dorwać jej książkę :) Odkąd mam te trzydzieści lat na karku, zaczęło mnie kręcić to, co slow.

Wampiry energetyczne istnieją i warto też zdać sobie z tego sprawę i uwolnić się. Tutaj pomocny bardzo tekst - Masz obok siebie wampira energetycznego. Można się bardzo zaskoczyć, jak wielki wpływ mają na nas często najbliżsi. Jak krzywdzą...

Wrzesień ma szansę być wyjątkowym nie tylko dla mnie. Może skorzystasz i Ty ? :)




Copyright © 2012-2017 Babatu.pl - blog parentingowy dla mam i kobiet , Blogger